Podobno Polacy ratują stan swoich portfeli oszczędzając na zakupach żywności. Eksperci zgodnie twierdzą, że jedzenie to niewłaściwa kategoria do szukania oszczędności. I mają trochę racji. No bo przecież nie można ograniczyć ilości jedzenia. Można tak zrobić w przypadku wydatków na rozrywkę: rzadziej wychodzić do baru, kina, rzadziej jeździć własnym samochodem. Ale nie można mniej jeść.

Jak zatem zmniejszyć swoje wydatki na artykuły spożywcze? Ja robię to na przykład tak:

W ostatnim tygodniu wybrałem się na duże zakupy do hipermarketu Real. Uważam, że większe zakupy warto robić w dużych sklepach, oferujących niskie ceny. Wcześniej wspólnie z żoną spisaliśmy listę produktów, które są nam potrzebne. Dzięki przygotowaniu listy zakupów mam pewność, że kupię tylko to co jest mi potrzebne oraz stracę mniej czasu na chodzenie między pólkami w markecie.

W portfelu miałem kupon rabatowy, upoważniający do 10% zniżki na jednorazowe zakupy w hipermarkecie Real, w tym dniu (co jakiś czas pojawia się taka promocja, wystarczy wcześniej zrobić zakupy na dowolna kwotę w określony dzień). Za zakupy zapłaciłem kartą z Dobrego Konta, które zwraca mi co miesiąc 3% za zakupy. Przed wyjściem do sklepu na stronie payback.pl aktywowałem kupon „3 razy więcej punktów” za zakupy w sklepie Real. Zazwyczaj za zakupy w tym sklepie otrzymuję 1 punkt za każde wydane 2 zł. Jest on wart 1 grosz, czyli bonus wynosi 0,5%. Dzięki potrojeniu naliczania punktów mój bonus w tym przypadku wyniósł 1,5%.

W sumie zrobiłem zakupy na ok. 300 zł, jednak dzięki kuponowi na 10% zniżki zapłaciłem 30 zł mniej. Dostałem za to 405 punktów payback, wartych 4,05 zł, a w przyszłym miesiącu dostanę 8,1 zł zwrotu za zakupy na moje Dobre Konto. Mój sumaryczny rabat od cen na sklepowych półkach wyniósł 14,05% (10% od ceny dzięki kuponowi zniżkowemu, 2,7% od ceny dzięki płatności kartą do Dobrego Konta oraz 1,35% od ceny na pólkach dzięki kuponowi payback).

Niestety „rynek” promocji i kuponów rabatowych nie jest u nas tak rozwinięty jak w Stanach Zjednoczonych. tam najlepsi łowcy promocji potrafią uzbierać rabat do wysokości 97%!

A wy jak oszczędzacie na codziennych zakupach? Szukacie kuponów i rabatów?