Kilka dni temu, pod wpływem jednego z komentarzy na tym blogu, zaktualizowałem stronę o mooich PASYWACH.

Zamieściłem tam skategoryzowane wszystkie wydatki mojej rodziny w okresie od 1 stycznia do 31 maja 2012 roku. Pokazałam ile i na co wydajemy. I to w liczbach bezwzględnych (w odróżnieniu od wielu blogerów, którzy na swoich blogach nie operuje wartościami tylko procentami, bojąc się zapewne o swoją prywatność).

I tak, średnie miesięczne wydatki naszej rodziny we wspomnianym okresie to 3360 zł. Myślę, że dość trudno będzie zmniejszyć tę kwotę tak, aby spadła poniżej 3 tysięcy złotych. Jak patrzę na nasze wydatki, to nie bardzo widzę możliwości większych cięć i oszczędności.

Co prawda możemy np. rzadziej kupować piwo albo powstrzymywać się od używania telefonów komórkowym ale to wiąże się ze spadkiem poziomu naszego życia, więc raczej nie wchodzi w grę.

A Wy jak oceniacie wydatki mojej rodziny? W której kategorii poszukalibyście oszczędności? Jak wygląda sytuacja u Was?