Mój ojciec (czyli dziadek) posiada konto w Kredyt Banku (Ekstrakonto S). Założył je kilka, może kilkanaście lat temu, ze względu na jego siostrzenicę, która tam pracowała (notabene rok temu ją zwolnili ze względu na słabe wyniki sprzedażowe).

Będąc ostatnio u moich rodziców (czyli dziadków) nieco przypadkiem zobaczyłem jego miesięczne zestawienie transakcji. A tam cuda nie widy: obsługa karty debetowej 2 złote, zlecenie stałe (na szczęście tylko jedno) 0,95 zł, wypłata gotówki w innym bankomacie 15 zł (dla kwoty 500 zł), prowadzenie rachunku 6,99 zł. W sumie 24,94 zł opłat i prowizji w miesiącu!

Ojciec nie korzysta z bankowości internetowej (bo to człowiek starej daty) a karta debetowa służy mu tylko i wyłącznie do wypłacania pieniędzy w bankomacie. Co miesiąc otrzymuje emeryturę. Mam jednak wątpliwości czy to odpowiednie konto dla niego?

Zaproponowałem mojemu ojcu zmianę na Konto z Podwyżką w BGŻ. Dzięki temu zyska 1% podwyżki za przelew emerytury (kilkanaście złotych miesięcznie), darmowe wypłaty ze wszystkich bankomatów w kraju (oszczędność 5 zł miesięcznie), darmowa realizacja zlecenia stałego (0,95 zł mniej niż w Kredyt Banku). Poniesie jednak opłatę za kartę debetową (8 zł), bo jak napisałem wcześniej, korzysta z karty tylko w bankomatach.

Zatem dzięki zmianie konta mój ojciec zaoszczędziłby około 16,94 zł miesięcznie (opłata za kartę debetową 8 zł). Do tego należy doliczyć zysk za przelew emerytury. W sumie Konto z Podwyżką w BGŻ wyjdzie ok. 30 zł miesięcznie korzystniej! Postanowiłem przekonać ojca (czyli dziadka) do zmiany konta. Najlepsza opcją wydaje mi się właśnie wspomniane Konto z Podwyżką. A może macie lepsze propozycje dla mojego taty?

Kilka lat temu mój kolega tłumaczył mi dlaczego ma konto w banku PKO BP, powołując się na polski kapitał. Czy ludzie naprawdę są tak nieskomplikowani i leniwi, żeby zamiast z najlepszej oferty korzystać z tej, którą ktoś im podsunie pod nos?