Zaprezentuję dziś kolejny sposób na oszczędzanie na zakupach (spożywczych). Niby Polacy oszczędzają na jedzeniu, niby uważa się to za złe miejsce do szukania oszczędności. Ale moje oszczędzanie na jedzeniu nie polega na tym, że kupuję go mniej, tylko kupuję taniej. Czy jest coś złego w płaceniu mniej za to samo?

Wraz z żoną raz na około dwa miesiące wybieramy się na duże zakupy do któregoś hipermarketu. Wybieramy ten, w którym mniej zapłacimy. Dokonując wyboru sklepu kierujemy się przede wszystkim dwoma czynnikami:

  • ofertą i bieżącymi promocjami (odwiedzamy stronę internetową, przeglądamy aktualne gazetki),
  • posiadanymi kuponami i rabatami

Przed wyjazdem na duże tanie zakupy sporządzamy dokładną listę zakupów. Listę bierzemy ze sobą do sklepu i w trakcie zakupów zaznaczam na niej co już kupiliśmy (zawsze się zdarza, że muszę dopisać nowe pozycje), notuję ceny poszczególnych produktów i co jakiś czas sumuję. Dzięki temu już przed podejściem do kasy wiemy ile zapłacimy, ale co ważniejsze kontrolujemy nasze zakupy.

Za kilka dni wybierzemy się na zakupy do hipermarketu Real. Dlaczego właśnie tam?

  • Na stronie payback.pl kupiliśmy kupon „10% zniżki na całe zakupy w Real” za 500 pkt. payback (równowartość 5 zł),
  • Na naszym koncie payback aktywowaliśmy kupon internetowy „3 razy więcej punktów payback za zakupy w Real”, co jest równoznaczne z 1,5% rabatu od kwoty zakupów,

Oczywiście za zakupy zapłacimy kartą VISA DOBRE KONTO, dzięki czemu dostaniemy 3% zwrotu za zakupy (zalety Dobrego Konta znajdziesz tutaj). Sumarycznie nasz rabat wyniesie 14,05%. Część dostaniemy w postaci zniżki za zakupy, część w ramach zwrotu na Dobre Konto i ostatnią część w formie punktów payback. Program payback opisałem szerzej tutaj.

Wiele produktów o podobnym poziomie jakości ma identyczne ceny w wielu sklepach, np. chusteczki higieniczne (rzadko kosztują mniej niż 2 zł za opakowanie zawierające 10 paczek) czy mleko dla dzieci Bebilon (niemal wszędzie 42,99 zł, chyba że trafi się specjalna promocja). Dzięki naszemu combo-rabatowi chusteczki kupimy za 1,72 zł a mleko dla dziecka za 36,95 zł.

Zapewne ktoś w komentarzu przytoczy zaraz piramidę Lyoness, która oferuje zwroty od ręki i inne cuda, ale w odróżnieniu od zakupowych piramid finansowych, my myśląc o zakupach możemy:
– wybrać dowolny sklep,
– taki które oferuje interesujące nas promocje i asortyment,
– nie musimy wpłacać żadnych zaliczek, „kupować pozycji”, etc.
– namawiać znajomych na zakupy,