Mieszkaniowi naganiacze

Bawią mnie do łez pojawiające się często na portalach „ekonomicznych” artykuły, nawołujące do zakupu mieszkań, bo taniej już nie będzie. Mój ulubiony to:

Ceny mieszkań rosną jak na drożdżach. Kupujcie czym prędzej! – chciałoby się krzyknąć.

Firma chyba jest w złej kondycji, bo zwalnia tysiące pracowników. Może dlatego próbuje zmienić trend? A ten na rynku nieruchomości zdecydowanie się odwrócił.

Wydaje mi się że sprzedający jeszcze nie rozumieją, że hossa na rynku mieszkaniowym już się skończyła i teraz to już nie oni dyktują warunki transakcji.

Równie krytycznym okiem spoglądam na rządowe programy dopłat do kredytów mieszkaniowych.

Rządzący chyba wiedzą, kto zyskuje na kto traci na takich dopłatach: „Mieliśmy dylemat: czy państwowe dopłaty pomogą młodym, czy zaszkodzą, bo przez nie ceny mieszkań wzrosną – przyznał w czasie dyskusji minister w kancelarii premiera Adam Jasser” (źródło).

Można z tego wyciągnąć prosty wniosek, że im dłużej nie będzie żadnych rządowych programów pomocowych, tym dłużej mieszkania będą tanie (tanieć). Kupujcie mieszkania czym prędzej – ja jeszcze poczekam.

Jestem zwykłym ojcem, który – jak wielu innych – zderzył się z rzeczywistością rosnących kosztów życia, obowiązkowych opłat i finansowych decyzji, których nikt nas wcześniej nie nauczył. Blog biednyojciec.pl powstał z potrzeby ogarnięcia domowego budżetu, szukania oszczędności tam, gdzie się da, i dzielenia się doświadczeniami, które sam zdobywam metodą prób, błędów i liczenia każdej złotówki. Nie jestem doradcą inwestycyjnym ani finansowym guru z Instagrama. Jestem praktykiem. Opisuję to, co sam sprawdziłem: jak nie przepłacać za ubezpieczenia, rachunki, samochód czy codzienne zakupy, gdzie szukać rabatów, jak ograniczać koszty i nie dać się naciągać marketingowym sztuczkom. Piszę prostym językiem, bez finansowego bełkotu, bo wierzę, że finanse osobiste mają być zrozumiałe dla normalnych ludzi. Celem bloga jest jedno: pomóc innym ojcom (i nie tylko ojcom) żyć trochę taniej, mądrzej i spokojniej, nawet jeśli portfel nie pęka w szwach. Jeśli dzięki temu zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie albo unikniesz kosztownego błędu – to znaczy, że biednyojciec.pl spełnia swoje zadanie.

2 komentarze

comments user
E.W.

Ja czekam co najmniej do MdM, w międzyczasie będę z zaciekawieniem obserwował testowanie cierpliwości deweloperów.

comments user
Kuba

Problem może być w żywotności mieszkań z wielkiej płyty. Jeżeli będziemy o nie dbali to pewnie ze 150 lat pociągną ale jeżeli nie to za 50 lat za dużo z nich nie zostanie.