Lipiec – podsumowanie

Dokonałem już podsumowanie poprzedniego miesiąca. Moja sytuacja ekonomiczno-bytowa nie wygląda rewelacyjnie, a to ze względu na brak stałego źródła dochodu. Z końcem czerwca skończyła mi się umowa o pracę.

Lipiec był miesiącem szczególnym w moich finansach także z innego powodu. Od tego miesiąca wespół z żoną zaczęliśmy prowadzić wspólny budżet. Wygląda to tak, że ja się zajmuję sprawami technicznymi, wklepywaniem danych w arkusz kalkulacyjny, a moja żona zbiera paragony ze wszystkich zakupów.

Pod koniec miesiąca otrzymałem ekwiwalent za niewykorzystany urlop (700 zł), co było największą pozycją w moich zeszłomiesięcznych dochodach. Suma dochodów wyniosła 1864 zł.

Natomiast po stronie wydatków odnotowaliśmy razem 1990 zł. Bilans miesiąca po raz pierwszy od lutego zanotował ujemny wynik -126 zł. Mam nadzieję, że to nie będzie długotrwały trend.

Dla porównania przypomnę salda za poprzednie miesiące tego roku: styczeń -1050 zł, luty -630 zł, marzec +1159 zł, kwiecień +2123 zł, maj +1176 zł., czerwiec +1157 zł.

Jestem zwykłym ojcem, który – jak wielu innych – zderzył się z rzeczywistością rosnących kosztów życia, obowiązkowych opłat i finansowych decyzji, których nikt nas wcześniej nie nauczył. Blog biednyojciec.pl powstał z potrzeby ogarnięcia domowego budżetu, szukania oszczędności tam, gdzie się da, i dzielenia się doświadczeniami, które sam zdobywam metodą prób, błędów i liczenia każdej złotówki. Nie jestem doradcą inwestycyjnym ani finansowym guru z Instagrama. Jestem praktykiem. Opisuję to, co sam sprawdziłem: jak nie przepłacać za ubezpieczenia, rachunki, samochód czy codzienne zakupy, gdzie szukać rabatów, jak ograniczać koszty i nie dać się naciągać marketingowym sztuczkom. Piszę prostym językiem, bez finansowego bełkotu, bo wierzę, że finanse osobiste mają być zrozumiałe dla normalnych ludzi. Celem bloga jest jedno: pomóc innym ojcom (i nie tylko ojcom) żyć trochę taniej, mądrzej i spokojniej, nawet jeśli portfel nie pęka w szwach. Jeśli dzięki temu zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie albo unikniesz kosztownego błędu – to znaczy, że biednyojciec.pl spełnia swoje zadanie.