6 porad na przedświąteczne zakupy

silamarketinguNa jednym z anglojęzycznych blogów ekonomicznych znalazłem zestaw porad dla amerykanów, wybierających się na przedświąteczne zakupy. Uznałem je za godne polecenia, więc przygotowałem wersję dla mieszkańców naszego kraju.

Przechodząc do rzeczy, poniżej znajduje się lista sześciu porad na grudniowe zakupy:

  1. Nie szykuj świątecznych prezentów w oparciu o grudniowe promocje i wyprzedaże. Dlaczego? Bo nierzadko towar z wyprzedaży jest droższy!Oto prawdziwa historia pewnej studentki: „-Przed okresem wyprzedaży w bardzo znanej sieciówce wypatrzyłam kamizelkę. Była ładna i moim zdaniem niedroga, kosztowała ok. 60 złotych. Zdecydowałam się jednak nie kupować jej od razu, chciałam przemyśleć zakup. Kiedy weszłam do sklepu w okresie wyprzedaży, zauważyłam, że upatrzona kamizelka wisi wśród rzeczy przecenionych. Ile kosztowała po przecenie? Również 60 złotych – wspomina 25-letnia Monika, studentka z Gdańska. – Gdybym nie wiedziała, ile kosztowała poprzednio, pomyślałabym, że to naprawdę dobra okazja. A tak cały zapał mi przeszedł i wyszłam ze sklepu.”
  2. Doceniaj przedmioty robione samodzielnie oraz rzeczy używane. To sposób na duże oszczędności na zakupach, zwłaszcza prezentów dla bliskich. W ostatnich latach moja żona zaczęła się specjalizować w przygotowywaniu takich przedmiotów, głównie ozdób świątecznych – bombek, mikołajów, reniferów i całej masy innych ozdób choinkowych.
  3. Jeśli masz jakąkolwiek wątpliwość, to znaczy że nie potrzebujesz tego przedmiotu. Lepiej nie kupować czegoś tylko dlatego, że może kiedyś się przyda. Albo coś jest nam potrzebne, albo nie warte zakupu.
  4. Cena wyprzedażowa nie jest powodem do kupna. Sam się na tym złapałem, że widząc produkty z przekreśloną wyższą ceną, myślę, że są bardziej wartościowe. Aby tak stwierdzić, musielibyśmy znać cenę sprzed „wyprzedaży”. Ta oznaczona na metce często nią nie jest (np. w sklepie pojawia się nowy towar i od razu jest przeceniony – jak to możliwe, skoro wcześniej go w ogóle nie było?).
  5. Idź do sklepu z dokładnie sprecyzowanym pomysłem na zakup. Bo może się to skończyć zakupem przedmiotów, których nie potrzebujesz. W przypadku osoby świadomej tego, co chce kupić, nie ma niebezpieczeństwa że da się skusić na dodatkowe wydatki.
  6. Wykorzystaj internet, aby znaleźć najtańsze ceny przedmiotu, którego szukasz. Według badań socjologicznych, ok. 70% amerykanów kupuje w internecie produkty, bez wcześniejszego obejrzenia w sklepie. Dzięki internetowi (aukcjom, kuponom, porównywarkom cenowym) możemy zrobić zakupy dużo taniej niż w tradycyjnym sklepie. A nawet jeśli wolimy dokonać zakupu osobiście, to skorzystajmy z internetu, aby określić rzeczywistą wartość przedmiotu (cenę „rynkową”).

Na koniec jeszcze raz podkreślę, że najważniejszym jest, aby unikać kupna przedmiotów, których nie potrzebujemy. To największe niebezpieczeństwo szału przedświątecznych zakupów.

Jestem zwykłym ojcem, który – jak wielu innych – zderzył się z rzeczywistością rosnących kosztów życia, obowiązkowych opłat i finansowych decyzji, których nikt nas wcześniej nie nauczył. Blog biednyojciec.pl powstał z potrzeby ogarnięcia domowego budżetu, szukania oszczędności tam, gdzie się da, i dzielenia się doświadczeniami, które sam zdobywam metodą prób, błędów i liczenia każdej złotówki. Nie jestem doradcą inwestycyjnym ani finansowym guru z Instagrama. Jestem praktykiem. Opisuję to, co sam sprawdziłem: jak nie przepłacać za ubezpieczenia, rachunki, samochód czy codzienne zakupy, gdzie szukać rabatów, jak ograniczać koszty i nie dać się naciągać marketingowym sztuczkom. Piszę prostym językiem, bez finansowego bełkotu, bo wierzę, że finanse osobiste mają być zrozumiałe dla normalnych ludzi. Celem bloga jest jedno: pomóc innym ojcom (i nie tylko ojcom) żyć trochę taniej, mądrzej i spokojniej, nawet jeśli portfel nie pęka w szwach. Jeśli dzięki temu zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie albo unikniesz kosztownego błędu – to znaczy, że biednyojciec.pl spełnia swoje zadanie.

Jeden komentarz

comments user
Karol P24

Co wiedzieć trzeba o dokonywaniu zakupów to najlepiej z dala omijać wszelkiego rodzaju super i hiper markety. Lepiej odpowiednio wcześniej odpalić sobie internet, wybrać interesujący nad towar a następnie szukać najkorzystniejszej cenie. My dzieciakom prezenty mamy już zrobione a sobie nawzajem robimy po świętach 😉