Koszty prądu w mieszkaniu – jak je obniżyć?

Podobno ceny prądu w przyszłym roku mają drastycznie wzrosnąć. Czekacie na wyższe rachunki ze spokojem czy już teraz działacie, aby je zmniejszyć? Według danych GUS statystyczna, 3-osobowa rodzina, żyjąca w mieście zużywa rocznie od 1200 do 3600 kWh prądu. Oczywiście to tylko statystyka, bo sumaryczne zużycie zależy od urządzeń, z jakich korzystamy oraz od naszych nawyków. Jak obniżyć koszty prądu?

Wcześniej sporo pisałem o tym, ile prądu zużywają domowe sprzęty. My we trójkę (według licznika) w 2017 roku zużyliśmy 867 kWh (średnio 72 kWh miesięcznie). W tym roku wykorzystaliśmy już 875 kWh, co daje średnio prawie 80 kWh na miesiąc. Po zmianie mieszkania podpisałem umowę na dostarczanie prądu z firmą PGE. Skorzystałem z możliwości na obniżkę kosztów. Przeczytaj artykuł do końca, aby dowiedzieć się, z jakich.

Pierwszą sposobnością na obniżenie ceny energii elektrycznej w naszym mieszkaniu jest etap podpisania umowy na dostarczanie prądu. Poniżej kilka sposobów na obniżenie cen:

  1. Okres rozliczeniowy. Od wyboru jego długości zależy jaką kwotę będziemy mieć doliczaną do faktury. Im częściej trzeba będzie przyjść odczytywać licznik, tym dokładniej będzie wyliczana kwota na fakturze, ale tym więcej będzie nas to kosztować. Np. w przypadku PGE zapłacimy: 5,10 zł miesięcznie przy rozliczeniu jednomiesięcznym, 2,55 zł w przypadku dwumiesięcznego i 0,85 zł przy wyborze rozliczenia sześciomiesięcznego. Rocznie opłaty te wynoszą odpowiednio: 61,20 zł, 30,60 zł oraz 10,20 zł. Oszczędność widać gołym okiem. Prognozowane wartości zużycia prądu i kwoty na fakturach mogą się różnić, ale przecież ostatecznie i tak zapłacimy za rzeczywiste zużycie prądu.
  2. Taryfa stała czy zmienna. Sprzedawcy prądu oferują prąd w stałej cenie (w przypadku PGE taryfa G11) lub z rozróżnieniem na pory dnia – taniej w nocy, drożej w dzień. Z informacji od pracownika PGE dowiedziałem się, że ledwie kilka procent klientów decyduje się na tę drugą opcję. Zazwyczaj różnicę w stosunku do taryfy stałej wynoszą ok. +5 groszy w dzień i -5 groszy w nocy. Jeśli prowadzimy nocny tryb życia to warto nad tym się zastanowić.
  3. Gwarancja niższej ceny. Większość sprzedawców nagradza lojalnych klientów dodatkowymi rabatami. Np. PGE oferuje sprzedaż energii po cenie 0,2479 zł/kWh netto w razie podpisania umowy na dłuższy okres czasu (plus opłata handlowa 4,99 zł miesięcznie), opłata miesięczna może być jeszcze niższa, gdy zdecydujemy się na jeszcze dłuższy okres.
  4. Zmiana sprzedawcy prądu. Rynek sprzedawców prądu jest konkurencyjny i możemy wybrać dowolnego sprzedawcę (nie mylić z dostawcą). Cena prądu u kilku wybranych sprzedawców za 1 kWh mogą się wahać od 23 do 26 groszy (stawki netto). Różnica w wysokości 1 grosza netto dla rodziny zużywającej 1000 kWh rocznie odniesie się kwotą 12,30 zł na rachunkach w ciągu roku. Warto jednak zwrócić uwagę, że sprzedawcy mogą doliczyć nam do rachunku różne inne opłaty. Sama cena 1 kWh energii nie świadczy o cenie usługi.

Poza sprzedawcą energii, miejscem, gdzie powinniśmy szukać oszczędności jest oczywiście nasze mieszkanie. Proponuję kilka łatwych sposobów, które pozwolą obniżyć koszty prądu bez potrzeby spędzania wieczorów przy świecach.

  1. Żarówki typu LED. Od kilku lat korzystam z żarówek ledowych. Żarówka o mocy 9W dobrze zstępuje zwykłe żarówki 60W. Przy czym pobiera sześciokrotnie mniej prądu! Problemem może być stosunkowo wysoki koszt żarówek ledowych. Ja swoje kupowałem na allegro. Zwracałem przy tym uwagę przede wszystkim na dwie kwestie: ilość lumenów (lepiej określa natężenie światła niż liczba Watów) oraz barwę (biała ciepła powinna mieścić się w zakresie od 2700 do 3500 K). Znalazłem żarówki Phillips’a o dość dobrych parametrach i stosunkowo niedużej cenie. Z pewnością LEDów nie warto kupować w marketach. Tam zawsze są żarówki o niewielkiej liczbie lumenów.
  2. Listwy zasilające. Przede wszystkim w pokojach podłączam po kilka urządzeń do jednej listwy, a wieczorem wyłączam całą listwę jednym pstryknięciem. Dzięki temu urządzenia, z których nie korzystam, nie pobierają prądu (sama tylko drukarka w stanie spoczynku w ciągu 10 godz pobiera 31W, a w ciągu roku 11,3 kW).
  3. Energooszczędne urządzenia. Przy zakupie urządzeń, które pracują często i pobierają dużo prądu (np. lodówka, telewizor) warto kierować się ich wielkością poboru prądu. Z czajnika elektrycznego najlepiej w ogóle zrezygnować (ja nie korzystam).

Bank też dorzuci się do rachunku

Niektóre banki oferują zwroty za opłacanie rachunków za prąd z ich konta. Tak robi np. Santander (dawny Bank Zachodni WBK). Oferuje 1% zwrotu wartości rachunków za prąd (również gaz, internet, tv i telefon), opłacanych z Konta Jakie Chcę. Karta debetowa jest bezpłatna pod warunkiem dokonania pięciu transakcji miesięcznie. Przy rocznym kosztach rachunków za prąd na poziomie 1000 zł, otrzymamy 10 zł zwrotu.

Jak kontrolować zużycie prądu

Sami możemy sprawdzić, ile prądu zużywają nasze domowe sprzęty. W tym celu należy zaopatrzyć się w miernik prądu. Można go kupić już za kilkanaście złotych. Ja kupiłem watomierz za 40 zł, korzystając z wyszukiwarki ceneo.

A Wy jakie macie sposoby na zmniejszenie rachunków za prąd?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.