Piotr Górnicki
Ja miałem jakiś czas temu problem z wyborem pralki. Kiedyś przez wiele lat miałem Whirlpool, więc potem „z przyzwyczajenia” kupiłem też Whirpool, który po 5 latach okazał się kompletnym złomem. Kiedy zapytałem mechanika (który przyszedł naprawiać Whirpoola, ale okazało się, że nie warto), co wybrać, powiedział, że on naprawdę nie wie, bardziej może doradzić, czego nie wybierać i padło na Candy i coś jeszcze (nie pamiętam jaka firma). Ostatecznie wydusiłem z niego, że w zasadzie poleciłby Boscha. Kupiłem i okazało się, że jest ok, ale tu jest tyle zmiennych, że Bosch może być z rozbieralnym i nierozbieralnym bębnem, może być produkowany w Chinach i w Niemczech. Trzeba mocno przeczesać internet, żeby móc wyciągnąć jakieś wnioski. Tak samo jest ze zużyciem prądu. To co deklaruje producent może mieć się nijak do rzeczywistości. Akurat w przypadku pralki okazuje się, że rocznie zużywam mniej prądu, bo piorę rzadziej niż średnie 200 razy i używam oszczędniejszych programów niż producent przewiduje do pomiaru. Tak samo może być z lodówkami. Może są konkretne dane w internecie, jak to jest w rzeczywistości. Ja mierzyłem dla mojej lodówki i okazuje się, że są spore różnice w zależności od ustawienia pokrętła odpowiedzialnego za temperaturę. Jest 5-stopniowa skala (od 1 do 5) z dodatkowym ustawieniem 1,5. Sprawdziłem, że bez szkody dla produktów można zejść z 2 do 1 i daje to sporą oszczędność.
Grand
BEKO CN 136241 X




2 komentarze