7 kroków do finansowej niezależności według Dave’a Ramsey’a

Dave Ramsey, amerykański guru w dziedzinie finansów osobistych, wypracował strategię dochodzenia do finansowego spokoju w siedmiu krokach. Te siedem kroków są tak charakterystyczne dla jego książek, audycji i filmów, jak kwadrant przepływu pieniędzy dla Roberta Kiyosakiego.
Kroki należy wykonywać po kolei:

  1. Zbierz fundusz awaryjny w kwocie 1000 dolarów. Na niespodziewane wydatki.
  2. Spłać wszystkie długi, korzystając z efektu śnieżnej kuli. Chodzi o to, aby spłacić wszystkie kredyty, w kolejności od najmniejszego do największego, bez względu na ich oprocentowanie.
  3. Zgromadź oszczędności o wartości Twoich 3-6 miesięcznych wydatków. Po prostu stwórz fundusz bezpieczeństwa, np. na wypadek utraty pracy.
  4. Zainwestuj 15% swoich przychodów w swoją emeryturę. Ramsey poleca typowo amerykańskie plany emerytalne. W polskich realiach można je przyrównać do IKE i IKZE.
  5. Zbierz pieniądze na studia dla swoich dzieci. W Stanach edukacja wyższa jest płatna i większość absolwentów poza dyplomem wychodzi z uczelni z kredytem studenckim.
  6. Spłać wcześniej swój kredyt hipoteczny.
  7. Buduj bogactwo i żyj jak nigdy dotąd.

Dlaczego system Dave’a Ramseya działa?

Wielu „mądrali” od finansów puka się w czoło, widząc drugi krok Ramseya. Matematycznie spłata najpierw najmniejszego długu zamiast tego najwyżej oprocentowanego nie ma sensu. Ale finanse osobiste to w 80% psychologia, a tylko w 20% matematyka. Metoda śnieżnej kuli daje Ci szybkie zwycięstwa, które napędzają Cię do dalszej walki. Kiedy widzisz, że pierwszy kredyt znika z listy, dostajesz „kopa” energii, by zaatakować kolejny.

Jak zaadoptować 7 kroków do polskich realiów?

Choć Dave Ramsey nadaje z Nashville, jego zasady są uniwersalne, o ile potrafimy je przeliczyć na złotówki i nasze instrumenty finansowe.

  • Krok 1: Fundusz awaryjny. Ramsey mówi o 1000 USD. W Polsce, przy naszych kosztach życia, celuj w 4000-5000 PLN. To kwota, która uratuje Cię, gdy zepsuje się pralka lub auto odmówi posłuszeństwa, chroniąc Cię przed wzięciem kolejnej chwilówki.
  • Krok 4: Emerytura (IKE i IKZE). Nie czekaj na to, co zaproponuje Ci państwo. Wykorzystaj limity na IKE i IKZE, aby inwestować bez podatku Belki. To Twoja najsilniejsza broń w budowaniu kapitału na jesień życia.
  • Krok 5: Studia dzieci. W Polsce studia dzienne są bezpłatne, ale życie w innym mieście już nie. Zamiast konta oszczędnościowego, rozważ regularne inwestowanie małych kwot, aby Twoje dziecko nie musiało zaczynać dorosłości od kredytu studenckiego na wynajem pokoju.

Największa pułapka: Dyscyplina

Najtrudniejszy w strategii 7 kroków nie jest brak wiedzy, ale brak dyscypliny. Większość ludzi utyka na kroku drugim, bo „przecież te wakacje też mi się należą”. Jeśli jednak chcesz żyć jak nieliczni (bogaci), musisz przez pewien czas robić to, czego inni nie chcą – zaciskać pasa i konsekwentnie wykreślać długi z listy.

Pamiętaj, że celem nie jest samo gromadzenie cyferek na koncie. Celem jest wolność. Wolność od telefonów z banku, wolność od strachu przed utratą pracy i wolność do pomagania innym, co jest istotą ostatniego, siódmego kroku.

Jestem zwykłym ojcem, który – jak wielu innych – zderzył się z rzeczywistością rosnących kosztów życia, obowiązkowych opłat i finansowych decyzji, których nikt nas wcześniej nie nauczył. Blog biednyojciec.pl powstał z potrzeby ogarnięcia domowego budżetu, szukania oszczędności tam, gdzie się da, i dzielenia się doświadczeniami, które sam zdobywam metodą prób, błędów i liczenia każdej złotówki. Nie jestem doradcą inwestycyjnym ani finansowym guru z Instagrama. Jestem praktykiem. Opisuję to, co sam sprawdziłem: jak nie przepłacać za ubezpieczenia, rachunki, samochód czy codzienne zakupy, gdzie szukać rabatów, jak ograniczać koszty i nie dać się naciągać marketingowym sztuczkom. Piszę prostym językiem, bez finansowego bełkotu, bo wierzę, że finanse osobiste mają być zrozumiałe dla normalnych ludzi. Celem bloga jest jedno: pomóc innym ojcom (i nie tylko ojcom) żyć trochę taniej, mądrzej i spokojniej, nawet jeśli portfel nie pęka w szwach. Jeśli dzięki temu zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie albo unikniesz kosztownego błędu – to znaczy, że biednyojciec.pl spełnia swoje zadanie.

3 komentarze

comments user
Lompi

Nie do końca rozumiem tylko punkt 2. Z wszystkimi innymi się zgadzam i je realizuje 😉

comments user
Andrew Ptr

Punkt 4 odpada – w naszym kraju te składki mogą zostać przejęte przez państwo. Jak zabraknie kasy, to ani konta bankowe, ani fundusze ni będą bezpieczne.
Co do studiów to też się nie zgadzam – proszę obejrzeć ten filmik https://www.youtube.com/watch?v=fkWui7H3zPM.
W Polsce też nie lepiej, pracy po prostu brak i nawet najlepsze studia nie gwarantują dobrych zarobków i pracy.
Teraz to tylko własny biznes.[a=”http://www.bialskiefirmy.pl”]Reklama Biała Podlaska[/a]

comments user
Kasia

A ile to wg Ciebie w naszych realiach jest 1000 dolarów normalnie przeliczamy czy uznajemy ze to 1000 zł ?