Skandaliczne podatki

Dostałem wczoraj przelew z wynagrodzeniem za pracę przy projekcie z edukacji ekonomicznej, o którym wcześniej wspominałem. Z 1300 zł na umowie zlecenie na moje konto wpłynęło zaledwie 803 zł. Z moich obliczeń wynika, że potrącono mi ponad 38% daniny dla państwa. Oczekiwałem wpłaty rzędu 1 tys. zł., po cichu liczyłem nawet na nieco więcej. Księgowy stwierdził, że został mi pobrany wyższy podatek, bo mam umowę o pracę.

Czy w tym kraju można się uczciwie dorobić? Wczoraj w telewizji widziałem przypomnienie fragmentu expose naszego premiera. Mówił, że jego rząd będzie stopniowo obniżał podatki. Nie wiem o jakich podatkach była mowa…

Negatywne odczucia związane z podatkami poprawiła mi udana inwestycja. Udało mi się sprzedać akcje PEPEES z bardzo zadowalającym mnie zyskiem (120% w trzy lata minus podatek od zysków kapitałowych). Nie chciałem ryzykować spadku wartości akcji. Jak się okazuje dobrze postąpiłem. Odsprzedałem po kursie 1,20 zł, a dziś są na poziomie 1,13 zł. Niestety nie mam pomysłu w co zainwestować zwolnione środki. Może ktoś mi może doradzić ?

Przygotowania do wesela wchodzą w decydującą fazę. We wtorek kupiliśmy śliczne, złote obrączki.

Jestem zwykłym ojcem, który – jak wielu innych – zderzył się z rzeczywistością rosnących kosztów życia, obowiązkowych opłat i finansowych decyzji, których nikt nas wcześniej nie nauczył. Blog biednyojciec.pl powstał z potrzeby ogarnięcia domowego budżetu, szukania oszczędności tam, gdzie się da, i dzielenia się doświadczeniami, które sam zdobywam metodą prób, błędów i liczenia każdej złotówki. Nie jestem doradcą inwestycyjnym ani finansowym guru z Instagrama. Jestem praktykiem. Opisuję to, co sam sprawdziłem: jak nie przepłacać za ubezpieczenia, rachunki, samochód czy codzienne zakupy, gdzie szukać rabatów, jak ograniczać koszty i nie dać się naciągać marketingowym sztuczkom. Piszę prostym językiem, bez finansowego bełkotu, bo wierzę, że finanse osobiste mają być zrozumiałe dla normalnych ludzi. Celem bloga jest jedno: pomóc innym ojcom (i nie tylko ojcom) żyć trochę taniej, mądrzej i spokojniej, nawet jeśli portfel nie pęka w szwach. Jeśli dzięki temu zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie albo unikniesz kosztownego błędu – to znaczy, że biednyojciec.pl spełnia swoje zadanie.

Jeden komentarz

comments user
Marcin

Trzeba było na ten projekt podpisać umowę o dzieło i wliczyć 50% koszt uzyskania przychodu… ehhh 😛