Studiujesz? Złóż wniosek o kredyt studencki

Tylko do 15 listopada można składać wnioski o preferencyjne kredyty studenckie. Kredyt Studencki jest najlepszą formą kredytu jaki znam. Oprócz tego jest najlepszą formą finansowania studiów. Jest też mało popularny wśród studentów, pewnie dlatego że w jego nazwie występuje mało popularne w społeczeństwie słowo „kredyt”.

Kredyt Studencki otrzymuje się na okres studiów, w miesięcznych transzach po 600 zł (6000 zł rocznie), minimalnie na rok, maksymalnie przez sześć lat. Po skończeniu studiów następuje okres dwóch lat karencji. Po tym czasie kredytobiorca zaczyna spłacać kredyt. I dopiero wtedy są naliczane odsetki w wysokości połowy stopy redyskonta weksli NBP. Wg stanu na dzień 30 września 2011 roku stopa ta wynosiła 4,75%, więc oprocentowanie kredytów studenckich na ten dzień wynosiło 2,38% rocznie. Kredyt spłaca się dwa razy dłużej niż się go pobierało. Czyli dla kredytu pobieranego przez pięć lat studiów, w 50 transzach, okres spłaty będzie wynosił 100 miesięcy, a wysokość każdej raty to 300 zł plus odsetki. Na koniec września 2011 miesięczna rata wynosiła zatem ok. 343,50 zł.

Jestem zwykłym ojcem, który – jak wielu innych – zderzył się z rzeczywistością rosnących kosztów życia, obowiązkowych opłat i finansowych decyzji, których nikt nas wcześniej nie nauczył. Blog biednyojciec.pl powstał z potrzeby ogarnięcia domowego budżetu, szukania oszczędności tam, gdzie się da, i dzielenia się doświadczeniami, które sam zdobywam metodą prób, błędów i liczenia każdej złotówki. Nie jestem doradcą inwestycyjnym ani finansowym guru z Instagrama. Jestem praktykiem. Opisuję to, co sam sprawdziłem: jak nie przepłacać za ubezpieczenia, rachunki, samochód czy codzienne zakupy, gdzie szukać rabatów, jak ograniczać koszty i nie dać się naciągać marketingowym sztuczkom. Piszę prostym językiem, bez finansowego bełkotu, bo wierzę, że finanse osobiste mają być zrozumiałe dla normalnych ludzi. Celem bloga jest jedno: pomóc innym ojcom (i nie tylko ojcom) żyć trochę taniej, mądrzej i spokojniej, nawet jeśli portfel nie pęka w szwach. Jeśli dzięki temu zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie albo unikniesz kosztownego błędu – to znaczy, że biednyojciec.pl spełnia swoje zadanie.