Z rodziną trzeba się liczyć

Komisja Nadzoru Finansowego uruchomiła wczoraj stronę internetową rodzinaliczy.pl. Podobno ma za zadanie uświadamiać młodych ludzi – zwłaszcza tych co niedawno założyli własne rodziny (czyli takich jak ja 🙂 na temat potrzeby odpowiedzialnego zarządzania finansami osobistymi. Witryna zawiera trochę informacji z dziedziny bankowości – np. wyjaśnienie czym są lokaty bankowe, podatek od zysków kapitałowych, jak funkcjonują karty kredytowe.

Inny artykuł zachęca do analizowania domowego budżetu. Na stronie znajdują się także dwadzieścia cztery filmiki nt. mechanizmów rynkowych (jak dla mnie okropnie one nudne), kalkulatory kredytów i wydatków rodzinnych.

Jak dla mnie strona jest bardzo słaba treściowo. Jedyną nowością, jakiej się dowiedziałem, jest wyjaśnienie istoty i mechanizmu działania polisy posagowej.

Podsumowując, na stronie rodzinaliczy.pl (która zapewne została sfinansowana ze środków NBP) nie widzę nic interesującego dla siebie. Uważam że na takiej stronie powinny znaleźć się informacje nt. rządowego programu „Rodzina na swoim”. Brakuje też informacji o ulgach na dzieci, zapomogach (np. popularne becikowe) i zasiłkach rodzinnych – przecież z założenia to strona dla młodych rodziców. Jak dla mnie strona jest słabiutka, ale może ktoś, kto nie ma umiejętności racjonalnego posługiwania się pieniędzmi, znajdzie tu coś ciekawego dla siebie?

Jestem zwykłym ojcem, który – jak wielu innych – zderzył się z rzeczywistością rosnących kosztów życia, obowiązkowych opłat i finansowych decyzji, których nikt nas wcześniej nie nauczył. Blog biednyojciec.pl powstał z potrzeby ogarnięcia domowego budżetu, szukania oszczędności tam, gdzie się da, i dzielenia się doświadczeniami, które sam zdobywam metodą prób, błędów i liczenia każdej złotówki. Nie jestem doradcą inwestycyjnym ani finansowym guru z Instagrama. Jestem praktykiem. Opisuję to, co sam sprawdziłem: jak nie przepłacać za ubezpieczenia, rachunki, samochód czy codzienne zakupy, gdzie szukać rabatów, jak ograniczać koszty i nie dać się naciągać marketingowym sztuczkom. Piszę prostym językiem, bez finansowego bełkotu, bo wierzę, że finanse osobiste mają być zrozumiałe dla normalnych ludzi. Celem bloga jest jedno: pomóc innym ojcom (i nie tylko ojcom) żyć trochę taniej, mądrzej i spokojniej, nawet jeśli portfel nie pęka w szwach. Jeśli dzięki temu zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie albo unikniesz kosztownego błędu – to znaczy, że biednyojciec.pl spełnia swoje zadanie.

Jeden komentarz

comments user
Filon

Na razie jeszcze mi się ta strona KNFu nie przyda, ale dodam ją sobie do zakładek na przyszłość 😉