wydatki domowePodsumowałem wydatki mojej rodziny w 2013 roku. Nie jest rewelacyjnie. Nasze przeciętne miesięczne koszty życia wyniosły 4448 zł i były o ponad 700 zł wyższe niż w roku 2012 (wzrost o 20%).

Najbardziej wzrosły nasze wydatki na żywność (+200 zł), prezenty (+117 zł) i transport (+100 zł). Pięć wesel w jednym roku istotnie wpłynęło na kwotę pieniędzy przeznaczonych na prezenty. Większe wydatki na transport wynikają z tego, że samochód mamy od połowy 2012 roku, czyli poprzedni rok był pierwszym pełnym rokiem, kiedy go użytkujemy. Natomiast największy wzrost – w kategorii wydatków na żywność – moim zdaniem jest zasługą wzrostu cen oraz kupowaniem przez nas lepszej jakościowo żywności.

W kategoriach wydatków pojawiła się tez nowa pozycja – zakup mebli i wyposażenia mieszkania (powoli zaczynamy się „dorabiać”, choć wciąż żyjemy w wynajmowanym mieszkaniu).

Natomiast spadły nam wydatki na dziecko (-149 zł), ubrania (-70 zł) i telefon (-37 zł). Trochę może dziwić tak istotny spadek kosztów utrzymania dziecka. Myślę, że wynika on głównie z dwóch faktów:

  • nauczenia dziecka korzystania z nocnika (pieluchy zakładamy tylko na noc),
  • przestawieniu się z mleka modyfikowanego na zwykłe (nieco ponad 2 zł za butelkę zamiast kilkadziesiąt za opakowanie),

Przeciętne miesięczne wydatki mojej rodziny w 2013 roku, z podziałem na kategorie wyniosły dokładnie:

  1. mieszkanie (czynsz, rachunki, internet) 1079 zł
  2. spożywcze 614 zł
  3. transport (paliwo, bilety) 433 zł
  4. prezenty 346 zł
  5. meble i wyposażenie mieszkania 300 zł
  6. dziecko 278 zł
  7. samochód (naprawy, zakupy) 251 zł
  8. ubrania 215 zł
  9. chemia i art. agd 208 zł
  10. alkohol 120 zł
  11. kosmetyki 94 zł
  12. telefon 78 zł
  13. jedzenie na mieście 57 zł
  14. zdrowie 49 zł
  15. elektronika 45 zł
  16. papiernicze i pocztowe 28 zł
  17. opłaty bankowe 11 zł
  18. inne 242 zł

suma 4448 zł

Na wykresie kołowym wygląda to tak:
średnie wydatki domowe

Na szczęście wzrost wydatków nie dał nam się aż tak mocno we znaki, jak może to wynikać z powyższej analizy. A to dlatego, że równolegle zwiększyły się nasze przychody.

Niedawno podobne podsumowanie zamieścił u siebie autor bloga wolnymbyc.pl. Choć ma podobną sytuację rodzinną, to jego wydatki w 2013 roku były prawie o połowę mniejsze! Niezły wynik.

A jak jest u Ciebie? Czy dopadła Cię inflacja kosztów życia czy udaje Ci się utrzymywać wydatki na stałym poziomie?