Ślub – kiepski biznes

Wszystko było zgodnie z tezą, którą wcześniej przekazał mi mój dobry znajomy – na ślubie nie da się zarobić. Mimo tego, że zebraliśmy pokaźną sumkę w kopertach od gości weselnych, i tak jest to mniej niż koszty, jakie wygenerował nasz ślub i wesele. Według moich wyliczeń całkowity koszt organizacji ślubu i wesela w naszym przypadku wyniósł ponad 26 tysięcy złotych.

W najbliższym czasie przygotuję wpis na temat tego, w jaki sposób choć trochę zmniejszyć koszty organizacji wesela.

PS. Rada Polityki Pieniężnej podniosła wczoraj stopy procentowe o 0,25%. Oby za tą podwyżką poszły lepsze oferty lokat i depozytów bankowych.

Jestem zwykłym ojcem, który – jak wielu innych – zderzył się z rzeczywistością rosnących kosztów życia, obowiązkowych opłat i finansowych decyzji, których nikt nas wcześniej nie nauczył. Blog biednyojciec.pl powstał z potrzeby ogarnięcia domowego budżetu, szukania oszczędności tam, gdzie się da, i dzielenia się doświadczeniami, które sam zdobywam metodą prób, błędów i liczenia każdej złotówki. Nie jestem doradcą inwestycyjnym ani finansowym guru z Instagrama. Jestem praktykiem. Opisuję to, co sam sprawdziłem: jak nie przepłacać za ubezpieczenia, rachunki, samochód czy codzienne zakupy, gdzie szukać rabatów, jak ograniczać koszty i nie dać się naciągać marketingowym sztuczkom. Piszę prostym językiem, bez finansowego bełkotu, bo wierzę, że finanse osobiste mają być zrozumiałe dla normalnych ludzi. Celem bloga jest jedno: pomóc innym ojcom (i nie tylko ojcom) żyć trochę taniej, mądrzej i spokojniej, nawet jeśli portfel nie pęka w szwach. Jeśli dzięki temu zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie albo unikniesz kosztownego błędu – to znaczy, że biednyojciec.pl spełnia swoje zadanie.

7 komentarze

comments user
Richmond

Haha, myslalam ze slub to tak z uczuc, a nie jako biznes 😉

comments user
Biedny Ojciec

Heh, ślub był jak najbardziej z uczuć, w powyższym wpisie zawarłem natomiast podejście pragmatyczne nt. wesela.

Tak jak cały ten blog, który przedstawia spojrzenie ekonomiczne na sprawy życiowe.

comments user
E.W.

Czekam więc na wpis o kosztach ślubu. W niedalekiej przyszłości może się przydać 🙂

comments user
Andrzej

Jak to mówią, miłość kosztuje. Tylko dlaczego aż tyle 🙂

comments user
Przemek

no to czekam na ten wpis bo u mnie sie szykuje cos podobnego 🙂

comments user
PMB

w czerwcu mija 5 lat kiedy to ja popełniłem ślub + wesele. Mi się zwróciło, ale wydałem wtedy tylko trochę ponad 12 tyś. Z relacji znajdomych muszę jednak potwierdzić, że nie często wychodzi się na swoje z weselem. Jednak nie kasa w tym dniu się liczy. Warto się zastanowić czy warto wg przysłowia zastawić się a postawić się.

comments user
pitcz777

Ja planuję ślub w 2012 roku, przybliżone koszta to ok 25-30 tyś zł. Nie sądzimy że możemy na tym zarobić, nawet nie myślę że się zwróci (na zero) – cel: fajnie by było aby niewiele mniej otrzymać 'w kopertach’
pzdr

P.S. – chętnie pomogę w artykule co do kosztów związanych z organizacją wesela