To temat wart uwagi w kontekście szalejących ostatnio cen paliwa. Czy nie wydaje się Wam, że paliwo będzie droższe z każdym rokiem, aż do wyczerpania się światowych zapasów ropy, co może nastąpić już za kilkanaście lat?

Skoro nie mamy realnego wpływu na obniżkę cen paliwa (efektem ostatnich protestów było obniżenie przez Orlen cen ropy o jakieś 3 grosze na litrze, do czasu kolejnej podwyżki). Najbardziej oczywistym sposobem oszczędności jest zamiana własnych czterech kółek na bilet komunikacji miejskiej lub kolejowy. Są jednak takie sytuacje, kiedy musimy korzystać z własnego samochodu. Co wtedy?

Ratunkiem może być dla nas ecodriving. Jest to metoda prowadzenia samochodu, polegająca na jego oszczędnym eksploatowaniu. Warto zastosować się do kilku poniższych zasad:

  • Przed skrzyżowaniem lub zakrętem zdejmij po prostu nogę z gazu i miej cały czas włączony bieg. Wciśnij sprzęgło i zredukuj bieg gdy obroty spadną do ok. 1500 na minutę. Rób tak aż do całkowitego zatrzymania się.
  • Staraj się zatem jak najrzadziej hamować i przyspieszać, jeżeli zależy Ci na paliwie.
  • Pamiętaj, że im wyższy bieg oraz im niższe obroty silnika, tym mniejsze spalanie.
  • Gaś silnik, jeśli przewidujesz, że zatrzymanie potrwa dłużej niż 30 sekund. 
  • Unikaj zbędnego obciążenia. Każde 10 kg dodatkowej masy to nie mniej niż 0,1 l paliwa na 100 km.
  • Ograniczaj opory toczenia i aerodynamiczne, dbaj o właściwe ciśnienie w oponach. Dbaj o właściwy stan techniczny auta (silnik, zawieszenie).
  • Zamykaj okna – korzystaj z nawiewu. Jazda z prędkością 100 km/h z otwartymi oknami zwiększa zużycie paliwa o ok. 5 proc.. Z kolei otwarte okno dachowe powoduje zwiększenie spalania paliwa o 15 proc.
  • Na dłuższych trasach staraj się jechać z ekonomiczną prędkością (przedział 80-120 km/h).